@fit_aldona: „Wcale nie chcę jeść… a jednak coś bym podjadła.” To zdanie zna chyba każda z nas. Bo często nie chodzi o głód tylko o przerwę od dnia, chwilę ulgi, uspokojenie albo małe „należy mi się”. To właśnie emocjonalny głód: nie w brzuchu, tylko w głowie i w tym, co czujemy. I zamiast się za to oceniać, warto zapytać siebie: „Co próbuję sobie tym jedzeniem dać?” Bo od zrozumienia zaczyna się najlepsza zmiana. 💛#forupage#foryou#dlaciebie