Sandrix :
Na mnie największe wrażenie, zrobiły nawet nie sceny przemocy. Może dlatego, że dobrze wiedziałam, że takie się zdarzają. A scena w której bohaterka z mężem tańczą do piosenki „Będziesz moją panią”. Te wszystkie dobre chwile, romantyzm, pozorne pokrewienstwo dusz, melodia, która leci w tle, kiedy mąż mówi do niej okrutne słowa „znów będziesz piękna i mądra”, tylko pokazują dwulicowość jej męża, która wzmocniła tęsknotę Gośki za pięknymi chwilami, miłością. Przypomniały mi się te same odczucia, kiedy słuchałam z kolei piosenek Maanamu, które wywoływały u mnie mieszankę tęsknoty za dobrymi chwilami i później raniącymi słowami. To co miało być piękne, okazało się później iluzją, więc ile razy słuchałam ich później, wywoływały wielką pustkę i żal.
2025-11-22 16:18:29