hazlo__realidad :
Zakoczylam kilkuletnia przyjazn z powoli zazdrosci. Ja, 32 lata, mam samochod, dobrze platna prace, za rok kupuje sama mieszkanie w hiszpanii, nadal sie rozwijam zawodowo, mam moje hobby; salsa i kilka kolezanek. Ona, 36 lat, kilka razy w tyg je kebaby, pali, chciala zalozyc aparat ortodontyczny to musiala prosic rodzicow o pomoc finansowa (z zawodu przedszkolanka, teraz najnizej oplacany pracownik korpo). Od jakiegos czasu zaczely sie dziwne pytania: 'a co zrobisz jesli ci sie uda xyz, jaki masz plan?’ Zauwazylam z czasem ze ona sie mna inspiruje i nie w otwarty sposob, w taki creepy sposob, kupuje takie same ubrania, kopiuje moj sposob mowienia… Spotykajac ja czulam dziwna energie, a po spotkaniu przez kolejny dzien mialam zly nastroj. Od 2 lat spotyka sie z chlopakiem ktorego probuje wrobic w ciaze (ten chlopak jest 5 lat mlodszy od niej). Ten chlopak unika zamieszkania z nia czy jakiegokolwiek dowodu milosci ale zaczela sie wywyzszac poniewac jej facet jest naj. Na moja wiadomosc ze zaczelam randkowac z facetem ktory jest na poziomie i placi za mnie, powiedzialam jej ze 50/50 to nigdy nie byla opcja. To myslalam ze jej oczy z orbit jej wyjda. Chciala mnie obwinic o to ze wykorzystuje facetow, jestem, zlym czlowiekiem i ze ona ma morale i rodzice ja dobrze wychowali bo kobieta powinna sie dokladac do codziennego zycia 😂😂😂 to bylo nasze ostatnie spotkaniw
2025-12-02 21:13:59