zaprosiłam ich na urodziny wczoraj na działkę i tam za płotem w jakiś chaszczach jest takie jeziorko strumyk coś takiego wpieprzyli się tam i każdy inny też było 7 stopi a oni po kolana byli w lodowatej wodzie imo cool było tam drzewo przewrócone nad tą wodą i każdy jak po ten przechodziło to mu noga wpadała do metody bo śliskie drzewo… zajebiście było najlepsze urodziny