Envy𒉭 :
jedna z moich rozmow o prace wygladala tak, ze jakies 20min pogadalysmy z dyrektorka czegośtam (bo kobietka z HR czyms zajeta byla i nie mogla) jakieś basic pytania o poprzednia prace, studia, co tam robie w wolnym czasie, dobrze nam sie rozmawiało i ona rzuca, ze pokaze mi firme, oprowadzala mnie chyba z 30minut, opowiadala, "tu bedziesz siedziec" "tu beda ci costam przynosic" "tu robimy przerwy" bla bla, no po czyms takim, to mialam prawie 100% pewnosci, ze mnie wezma, dzien pozniej mail, ze jednak wybrali kogos innego xd takze nigdy nie wiadomo
2026-05-11 07:01:37