@zalewskiofficial: Wesołego piątku! (Część z busa - R.E.M.ska) Jedziemy sobie na koncert i gramy/spiewamy - sobie i Wam:) Tak na marginesie - losing my religion nie oznacza utraty wiary się okazuje, tylko to idiom jest taki z południowych stanów USA, który oznacza dojście do granicy cierpliwości, doprowadzenie do ostateczności. Typu - “nie strzymię, zaraz żyłka mi pęknie”😜 Jak śpiewał poeta “daleko do Boga, blisko do stanów doprowadzić się i nie stracić wiary. Wiary w codzienność a nie wiary w czary mary”;) Miejcie się najpiękniej! W dzisiejszym wesołym piątku udział wzięli: Kamil Oswald - dzwonki chromatyczne Waldek Radziszewski - szejker Robert Gajewski - operacja kamery Michał Grobelny - gitara Martyna Szczepaniak - kabaza Dora Theisebach - melodica ✌️🤘❤️