Nie mam do Pani nic. Denerwuja mnie komentarze z ktorych nic nie wynika. Pogadać sobie każdy może. Dobre slowa zwalają ogień potrzebne są takie osoby i te ktore przejdą do dzialania. Jestem teoszke starsza od pani. To mężczyźni powinni iść na ulicę. A oni stali się zniewieściali. Kobity agresywne. Pomieszanie ról. Ja nie mam rodziny ale pracuje z młodzieżą i widzę co sie dzieje z nimi. Jednak boki mnie to co dzieje sie w naszej obczyźnie. I kto wie czy nie wyjedę na ulicę jak trzeba będzie. Miłej niedzieli