@matthew_bolciarz_: 1 w nocy trzypasmowa pusta droga, klient od samego poczatku szukał do czego sie przyczepic. To fakt jechalem za szybko ale, po zwroceniu uwagi zwolnilem do 61km/h w dalszym ciągu krzyczał i wymagał równo 50km/h nie dało sie porozumieć. Uniosłem sie za bardzo natomiast jak wjechał na temat mojego taty, uruchomił mnie. PS. Kazdy kto ma prawko wie, że 50 km/h to jest prawie stanie w miejscu, tymbardziej kiedy na drodze nie ma samochodów i w mojej pracy liczy sie czas. Pozdrawiam