🌚🌝 :
Cześć, chciałabym się odnieść do kilku rzeczy, bo nie lubię niedomówień. Kwotę podałam po wielokrotnym nacisku dziennikarza, bo tak jak mówiłam, kasa nie ma znaczenia. Oczywiście ta część, gdzie uporczywie odmawiam odpowiedzi została wycięta, a ja końcowo rzuciłam byle co, bo chciałam już iść na swój egzamin. Po drugie, dziwnie się czyta niektóre komentarze, które zarzucają mi kłamstwo. Chciałabym wam życzyć panowie, abyście mieli więcej wiary w kobiety, bo ja nie jestem jedynym i odosobnionym przypadkiem z takim podejściem. Jednak jeżeli z góry będziecie zakładać, że każda kobieta chce was oszukać i wykorzystać, to nigdy nie spotkacie takiej, która będzie chciała poznać wasze wnętrze i pokochać was za to kim jesteście, a nie za to co macie. Po trzecie, zostałam wychowana w taki sposób, aby nigdy nie patrzeć ludziom na ich zarobki i dobra materialne. Nauczono mnie, że wartości człowieka nie mierzy się w tym, co może mi dać materialnego, a tym, jak traktuje innych i czy ma szacunek do mnie, świata, ludzi i zwierząt. I właśnie takiej osoby szukam i chciałabym zasugerować, żebyśmy może wszyscy spróbowali w taki sposób patrzeć na relacje międzyludzkie. Nie przez pryzmat pieniędzy, wzrostu, domu, a tego czy jest to osoba, która nas szanuje, wspiera, kocha, daje więcej, gdy my nie mamy siły rano wstać z łóżka. Pieniądze czasami są, czasami ich nie ma, ale to jakimi jesteśmy ludźmi i jak traktujemy innych zostaje z nami na zawsze. Ja nie chcę spotykać się z "portfelem". Jestem w stanie sama się utrzymać i nie potrzebuję pomocy. Ja chcę dać swoją miłość komuś, kto może dać mi tyle samo uczucia i wsparcia. Bo to właśnie to jest prawdziwa wartość i o to chodzi w miłości. Aby kochać człowieka, jego wnętrze, postawy, a nie to, czy ma pełen portfel. Dobrego dnia
2026-07-01 12:16:38