@dariuszmatecki: Wstrząsające wspomnienia pani Stefanii Sawickiej, która jako dziecko cudem przeżyła rzeź Polaków w miejscowości Kąty na Wołyniu pod koniec sierpnia 1943 roku. To nie są tylko suche fakty – to opowieść o rozrąbanych siekierami czaszkach, płonących domach i studniach pełnych ciał naszych rodaków. Bez stanięcia w prawdzie i bez pełnej ekshumacji ofiar nie ma mowy o prawdziwym pojednaniu. Musimy głośno mówić o ludobójstwie i kategorycznie z pełną stanowczością reagować na gloryfikowanie tych zbrodniarzy przez Ukraińców.