@patrykborzecki: Przy podpisywaniu umowy patrzyłeś na jedną liczbę. Wysokość raty. Bank to wiedział. Reszta to kilkadziesiąt stron definicji, odwołań i tabel. Nikt tego nie czyta. I dokładnie tam siedzą błędy, które kosztują tysiące. Źle policzone RRSO. Zawyżona całkowita kwota do zapłaty. Odsetki naliczone od prowizji i ubezpieczenia, których nigdy nie zobaczyłeś na koncie. Mętne zapisy o kosztach. To nie są literówki. To są naruszenia obowiązków informacyjnych, a ustawa o kredycie konsumenckim przewiduje za nie jedną karę. Art. 45. SANKCJA KREDYTU DARMOWEGO. Bank traci wszystko poza kapitałem. Zero odsetek. Zero prowizji. Zero kosztów dodatkowych. Spłaciłeś kredyt wcześniej? Sprawdź dodatkowo, czy bank oddał Ci proporcjonalną część prowizji. Na tym potykają się notorycznie. I najważniejsze zdanie w tym poście: Najdroższy błąd to ten, którego nigdy nie sprawdziłeś. Bo on nie znika. On po prostu przestaje mieć znaczenie, gdy minie termin. Nie każda umowa ma wadę. Ale wyciągnięcie jej z szuflady zajmuje minutę. Napisz w komentarzu ANALIZA. Sprawdzę Twoją umowę bezpłatnie. :)
a nawet jak odczytasz to jaką masz realną szansę na zmianę brzmienia umowy? Ja już parę razy się spotkałem z tym że tego nie można zmienić i albo biorę albo nie.
2026-08-19 12:21:23
0
To see more videos from user @patrykborzecki, please go to the Tikwm
homepage.