@turbociekawostki5: Ponad 90 procent usuwanego granitu nie zostało wykute młotkiem — wykorzystano dynamit. Robotnicy musieli jednak zachować niezwykłą precyzję, żeby nie zniszczyć przyszłych twarzy. Stosowano metodę przypominającą „plaster miodu”, tworząc gęstą sieć otworów w skale. Dzięki temu można było kontrolować, które fragmenty granitu zostaną usunięte. Po eksplozjach następowała ręczna obróbka powierzchni. Każdy centymetr twarzy musiał odpowiadać przygotowanym wcześniej modelom. Największym wyzwaniem było połączenie siły dynamitu z chirurgiczną precyzją. A jedna z twarzy okazała się wyjątkowo problematyczna… #Dynamit #Technologia #Monument #Ameryka #NiezwykłeMiejsca