@onlyforyou1007: Papita porque me haces esto?? ya no me amas?? || #amor #parejas #gatitos #ternura #papitas @Sharay 💐

Crazy4sharay<3
Crazy4sharay<3
Open In TikTok:
Region: MX
Saturday 05 September 2026 23:07:29 GMT
413106
106299
162
55008

Music

Download

Comments

carbnme228
Dan🦦 :
AMOGUITOS PASENME STIKERS DE GATITOS ASI
2026-09-07 01:32:55
28
its.greyyy5
𝒢𝓇ℯ𝓎 🪐 :
papita vuelve conmigo
2026-09-07 00:46:15
10
mito_orchid
MITO :
por qué papita ?
2026-09-07 01:11:05
16
shar.crz
Sharay :
hola amor si amor
2026-09-05 23:48:36
33
the_gababy
Alexis :
Ya no tengo a mi papita
2026-09-07 04:18:22
5
godspeederwin
Erwin 🥑 :
ya no tengo a mi amorcito papita
2026-09-07 02:34:27
1
emily_27lu
⋆˚࿔ 𐙚𝐄𝐌𝒾 𝜗𝜚˚⋆🐝 :
mi papito ya me abandono ;<
2026-09-07 14:30:48
0
linn_zeel7
Lenn!.idk :
extraño a mi papita
2026-09-07 14:19:55
0
d4rlex.1
𖡛𝕹𝓪𝓮𝓻𝓮𝖙𝖍ᬻ :
yo cuando él:
2026-09-07 01:04:00
1
d0lly.p1nkss
ℒynn 𓏲🪽 :
Ya no esta mi papita mi watoncito:ccccc
2026-09-07 04:37:38
0
leooppxzj
𝙡𝙚𝙤𝙤 :
no me aparece su cuentita para mandarselo :c
2026-09-07 02:28:59
0
To see more videos from user @onlyforyou1007, please go to the Tikwm homepage.

Other Videos

To jest 5 rund tego oddechu, który w internecie chodzi jako oddychanie DMT. Ta sama robota co w krótszej rolce, tylko dłużej. Dzisiaj zrobiłem te 5 rund przed siłownią i czułem się mega dobrze. Dużo energii, ciało jakby lepiej złożone, głowa jaśniejsza. Nie poleciałem w kosmos. Po prostu wszedłem na trening w lepszym stanie niż zwykle. Ludzie piszą, że w ten sposób odpalasz własne DMT i wchodzisz w haj bez grzybków i bez chemii. Brzmi mocno i dlatego to tak lata. Ciało faktycznie potrafi produkować śladowe ilości DMT. Tyle że nie ma badań, które pokazują, że taki oddech zrzuca z szyszynki dawkę jak po substancji. To jest ładna historia. Na ten moment nie jest twardą nauką. Co jest potwierdzone i to już da się obronić. Szybki, głęboki oddech mocno zrzuca dwutlenek węgla. Krew się zmienia, w głowie robi się lekko, w ciele idzie mrowienie, taki buzz, czasem odjazd jakbyś na chwilę wypiął wtyczkę z normalnego myślenia. Dlatego ludzie mówią, że to haj. Nie dlatego, że nauka zmierzyła im DMT we krwi. Dlatego, że organizm naprawdę wchodzi w inny stan. Zanim ktoś poleci na głęboką wodę. To nie jest porada lekarska, nie jest diagnozą i nie jest terapią. Nie leczę, nie stawiam rozpoznań i nie mówię nikomu, żeby odstawiał leki albo odpuszczał wizytę u lekarza. Pokazuję swoją praktykę oddechową. Jak masz padaczkę, choroby serca, nadciśnienie, jaskrę, przebyty udar, zaburzenia psychiczne, jesteś w ciąży, po operacji, bardzo źle znosisz hiperwentylację albo cokolwiek w ciele mówi stop, najpierw pytasz lekarza. Jak złapie Cię zawrót, drętwienie, panika albo dziwny ból, przerywasz. Siadasz, oddychasz spokojnie nosem i dajesz ciału wrócić. Ja prowadzę ludzi przez oddech i chcę, żeby było lepiej, nie żeby ktoś się tu udowodnił. Po co to w ogóle?. Żeby na chwilę zejść z głowy do ciała. Żeby poczuć, że oddech potrafi zmienić stan bez tabletek i bez kombinowania. Jednym to daje spokój, innym takie lekkie odklejenie, innym po prostu więcej energii do ruchu, tak jak mi dzisiaj przed siłką. Nie u wszystkich tak samo i to jest okej. Jak ktoś zrobi to do końca, napiszcie co czuliście. Sam przez to przechodzę i wiem, że na początku człowiek nie wie, czy to działa, czy sobie coś wmawia. Potem ciało samo pokazuje. Pozdrawiam
To jest 5 rund tego oddechu, który w internecie chodzi jako oddychanie DMT. Ta sama robota co w krótszej rolce, tylko dłużej. Dzisiaj zrobiłem te 5 rund przed siłownią i czułem się mega dobrze. Dużo energii, ciało jakby lepiej złożone, głowa jaśniejsza. Nie poleciałem w kosmos. Po prostu wszedłem na trening w lepszym stanie niż zwykle. Ludzie piszą, że w ten sposób odpalasz własne DMT i wchodzisz w haj bez grzybków i bez chemii. Brzmi mocno i dlatego to tak lata. Ciało faktycznie potrafi produkować śladowe ilości DMT. Tyle że nie ma badań, które pokazują, że taki oddech zrzuca z szyszynki dawkę jak po substancji. To jest ładna historia. Na ten moment nie jest twardą nauką. Co jest potwierdzone i to już da się obronić. Szybki, głęboki oddech mocno zrzuca dwutlenek węgla. Krew się zmienia, w głowie robi się lekko, w ciele idzie mrowienie, taki buzz, czasem odjazd jakbyś na chwilę wypiął wtyczkę z normalnego myślenia. Dlatego ludzie mówią, że to haj. Nie dlatego, że nauka zmierzyła im DMT we krwi. Dlatego, że organizm naprawdę wchodzi w inny stan. Zanim ktoś poleci na głęboką wodę. To nie jest porada lekarska, nie jest diagnozą i nie jest terapią. Nie leczę, nie stawiam rozpoznań i nie mówię nikomu, żeby odstawiał leki albo odpuszczał wizytę u lekarza. Pokazuję swoją praktykę oddechową. Jak masz padaczkę, choroby serca, nadciśnienie, jaskrę, przebyty udar, zaburzenia psychiczne, jesteś w ciąży, po operacji, bardzo źle znosisz hiperwentylację albo cokolwiek w ciele mówi stop, najpierw pytasz lekarza. Jak złapie Cię zawrót, drętwienie, panika albo dziwny ból, przerywasz. Siadasz, oddychasz spokojnie nosem i dajesz ciału wrócić. Ja prowadzę ludzi przez oddech i chcę, żeby było lepiej, nie żeby ktoś się tu udowodnił. Po co to w ogóle?. Żeby na chwilę zejść z głowy do ciała. Żeby poczuć, że oddech potrafi zmienić stan bez tabletek i bez kombinowania. Jednym to daje spokój, innym takie lekkie odklejenie, innym po prostu więcej energii do ruchu, tak jak mi dzisiaj przed siłką. Nie u wszystkich tak samo i to jest okej. Jak ktoś zrobi to do końca, napiszcie co czuliście. Sam przez to przechodzę i wiem, że na początku człowiek nie wie, czy to działa, czy sobie coś wmawia. Potem ciało samo pokazuje. Pozdrawiam

About