alvaro :
ja pamiętam swoją sytuację z 2016 r., mieszkanie tragiczne, łóżko wyciągane ze ściany z takiej wnęki, stara wersalka, która była w wieku mojej mamy, gość chciał od razu kaucję w wielkości dwukrotności czynszu, ale kluczy i tak by od razu nie dał, rozmowa była w lipcu a on klucze chciał dać najwcześniej 30 września, oczywiście kaucja i wszystko bez żadnej umowy, bez żadnego poświadczenia wpłaty, a gdy powiedziałem mu, że bez spisanej umowy nie będę nic wynajmował ani płacił, gość mnie po tym zwyzywał i wyrzucił z mieszkania, wszystko miało miejsce w Lublinie, ok ul. Głębokiej
2026-09-07 15:56:27