TamiTu :
Ja się czuje dziwnie, wręcz niekomfortowo jak ktoś mnie próbuje przytulić, dotknąć, czy mówi coś miłego...
U mnie w rodzinie przytulaliśmy się raz do roku, na Boże Narodzenie i tyle...
Jak ktoś koło mnie płacze, czy jest mega smutny to ja nie wiem jak zareagować...
Wtedy sobie myślę "Czego ty płaczesz, człowieku"
Nawet jak mój ojciec umarł i staliśmy razem z matką nad grobem, ludzie, w sensie rodzina/ znajomi podchodzili do nas, pocieszali nas skladali nam kondolencje, przytulali, moja matka płakała, a Ja stałem jak jak słup,z kamienną twarzą, zero reakcij, i wręcz czekałem żeby to juz się skończyło.
2026-09-09 09:15:30