Roman.Ryba :
Patrząc na to z punktu widzenia rynku, nie powiedziałbym, że Nike „upada”. Powiedziałbym raczej, że marka przechodzi bardzo poważną korektę po latach niezwykle mocnej pozycji. Liczby pokazują, że problemy są realne. W roku fiskalnym 2025 przychody Nike spadły o 10 procent, a sama Jordan Brand zanotowała spadek przychodów o 16 procent. Jednocześnie w 2026 roku widać już pierwsze oznaki stabilizacji, szczególnie w sprzedaży hurtowej i na rynku północnoamerykańskim.
Największym wyzwaniem Nike nie jest moim zdaniem brak rozpoznawalności, tylko odzyskanie świeżości produktu i kulturowej przewagi w momencie, kiedy klienci mają ogromny wybór, a konkurencja jest znacznie mocniejsza niż jeszcze kilka lat temu. Streetwear jest cykliczny. Jedne sylwetki tracą popularność, inne wracają, a klasyczne modele potrafią przeżyć kilka kolejnych pokoleń użytkowników.
Dlatego swoich Jordanów i Nike absolutnie nie zamierzam chować do szafy tylko dlatego, że zmieniają się trendy. Noszę je, bo mi się podobają, dobrze się w nich czuję i są częścią historii sneakersów, której nie da się wymazać jednym słabszym okresem sprzedaży. Moda przemija, trendy wracają, a ja swoje Jordany i Nike nadal będę nosił z dumą.
2026-09-18 01:56:27