@leryanealmeida2: Tênis Infantil para sua Menina APROVEITAAA #tenisinfantil #modainfantil #tiktokshop

Leryane - TikTok Shop ✨
Leryane - TikTok Shop ✨
Open In TikTok:
Region: BR
Wednesday 16 September 2026 18:28:07 GMT
142
1
0
1

Music

Download

Comments

There are no more comments for this video.
To see more videos from user @leryanealmeida2, please go to the Tikwm homepage.

Other Videos

Ukraina pokazała paradę przyszłości. Zamiast czołgów – roboty i drony Ukraina wykorzystała 35. rocznicę niepodległości, by pokazać, jak bardzo zmienił się charakter współczesnej wojny. 24 sierpnia na kijowskim Chreszczatyku nie pojawiły się tradycyjne kolumny czołgów i piechoty. Zamiast nich ulicą przejechało 30 naziemnych systemów robotycznych, a na Dnieprze zaprezentowano dziewięć bezzałogowych jednostek morskich, m.in. Magura i Sea Baby. (Interfax-Ukraine⁠) W powietrzu pokazano drony rozpoznawcze, bombowe, dalekiego zasięgu oraz przechwytujące. Łącznie zaprezentowano prawie 100 ukraińskich systemów uzbrojenia. To sprzęt wykorzystywany do rozpoznania, atakowania rosyjskich pozycji, transportu amunicji, ewakuacji rannych oraz zwalczania rosyjskich dronów. (Interfax-Ukraine⁠) Był to pierwszy taki pokaz w historii Ukrainy, a część mediów określiła go również jako pierwszą na świecie paradę wojskową skoncentrowaną na systemach bezzałogowych. Warto jednak zaznaczyć, że nad Kijowem pojawiły się także pilotowane myśliwce F-16 i Mirage 2000, więc całe obchody nie były dosłownie „w 100 proc. bezzałogowe”. (Euronews⁠) Znaczenie tego wydarzenia wykracza daleko poza propagandowy pokaz siły. Ukraina demonstruje model armii, w którym coraz większą część najbardziej niebezpiecznych zadań wykonują maszyny. Dla państwa posiadającego znacznie mniejsze zasoby ludzkie niż Rosja jest to sposób na częściowe zrekompensowanie przewagi przeciwnika. Jeszcze kilka lat temu symbolem potęgi wojskowej były tysiące czołgów. Ukraina próbuje pokazać, że symbolem następnej wojny mogą być tysiące stosunkowo tanich, sieciowo połączonych maszyn bez człowieka na pokładzie. I właśnie dlatego kijowska parada może okazać się czymś więcej niż widowiskiem. Może być zapowiedzią tego, jak będą wyglądały armie Europy w latach 30. XXI wieku.
Ukraina pokazała paradę przyszłości. Zamiast czołgów – roboty i drony Ukraina wykorzystała 35. rocznicę niepodległości, by pokazać, jak bardzo zmienił się charakter współczesnej wojny. 24 sierpnia na kijowskim Chreszczatyku nie pojawiły się tradycyjne kolumny czołgów i piechoty. Zamiast nich ulicą przejechało 30 naziemnych systemów robotycznych, a na Dnieprze zaprezentowano dziewięć bezzałogowych jednostek morskich, m.in. Magura i Sea Baby. (Interfax-Ukraine⁠) W powietrzu pokazano drony rozpoznawcze, bombowe, dalekiego zasięgu oraz przechwytujące. Łącznie zaprezentowano prawie 100 ukraińskich systemów uzbrojenia. To sprzęt wykorzystywany do rozpoznania, atakowania rosyjskich pozycji, transportu amunicji, ewakuacji rannych oraz zwalczania rosyjskich dronów. (Interfax-Ukraine⁠) Był to pierwszy taki pokaz w historii Ukrainy, a część mediów określiła go również jako pierwszą na świecie paradę wojskową skoncentrowaną na systemach bezzałogowych. Warto jednak zaznaczyć, że nad Kijowem pojawiły się także pilotowane myśliwce F-16 i Mirage 2000, więc całe obchody nie były dosłownie „w 100 proc. bezzałogowe”. (Euronews⁠) Znaczenie tego wydarzenia wykracza daleko poza propagandowy pokaz siły. Ukraina demonstruje model armii, w którym coraz większą część najbardziej niebezpiecznych zadań wykonują maszyny. Dla państwa posiadającego znacznie mniejsze zasoby ludzkie niż Rosja jest to sposób na częściowe zrekompensowanie przewagi przeciwnika. Jeszcze kilka lat temu symbolem potęgi wojskowej były tysiące czołgów. Ukraina próbuje pokazać, że symbolem następnej wojny mogą być tysiące stosunkowo tanich, sieciowo połączonych maszyn bez człowieka na pokładzie. I właśnie dlatego kijowska parada może okazać się czymś więcej niż widowiskiem. Może być zapowiedzią tego, jak będą wyglądały armie Europy w latach 30. XXI wieku.

About