@bl_love34: Please it’s all I need !! #fyp #bl #gmmtvlineup2027 #skynani #ohming Dewtee | winnanon | Nuthong

•❥ Bl  ʚɞ
•❥ Bl ʚɞ
Open In TikTok:
Region: FR
Thursday 17 September 2026 16:36:02 GMT
494
53
2
1

Music

Download

Comments

ami29188
amelia :
the first one is already one
2026-09-17 16:44:11
2
To see more videos from user @bl_love34, please go to the Tikwm homepage.

Other Videos

TŁUSZCZ TO NIE TYLKO ZAPAS KALORII. TO NARZĄD, KTÓRY WYSYŁA SYGNAŁY DO TWOJEGO MÓZGU. Tkanka tłuszczowa nie siedzi bezczynnie na brzuchu i nie czeka, aż zaczniesz ją spalać. Jest aktywna hormonalnie. Jednym z najważniejszych hormonów, które produkuje, jest leptyna. Im większe są zapasy tkanki tłuszczowej, tym zazwyczaj więcej leptyny krąży we krwi. To informacja dla mózgu, szczególnie dla podwzgórza, że zapasy energii są wystarczające. Leptyna wpływa między innymi na neurony POMC oraz AgRP i NPY, czyli układy uczestniczące w regulacji sytości i głodu. Możesz wyobrazić sobie leptynę jak wiadomość wysyłaną z tkanki tłuszczowej do mózgu: Mamy zapasy. Nie musisz ciągle szukać jedzenia. Problem w tym, że przy otyłości leptyny często wcale nie brakuje. Wręcz przeciwnie. Może być jej bardzo dużo, a odpowiedź organizmu na jej działanie jest osłabiona. To właśnie określamy jako oporność na leptynę. Dlatego popularne myślenie, że osoba z otyłością po prostu powinna przestać być głodna, bo ma przecież ogromne zapasy energii, kompletnie pomija biologię apetytu. Jest jeszcze druga strona medalu. Kiedy zaczynasz redukcję i tracisz tkankę tłuszczową, stężenie leptyny spada. Mózg otrzymuje informację, że zapasy energii się kurczą. Wtedy może zwiększać się głód, zmieniać zainteresowanie jedzeniem i pojawia się większa biologiczna presja na odzyskanie utraconej masy ciała. Dlatego im dłużej trwa redukcja, tym czasami trudniej utrzymać dietę. Nie zawsze dlatego, że nagle zabrakło Ci charakteru. Organizm po prostu nie jest kalkulatorem kalorii. To skomplikowany system hormonalny, który przez tysiące lat uczył się przede wszystkim jednego: chronić swoje zapasy energii. Dlatego podczas odchudzania nie wystarczy powiedzieć sobie JEM MNIEJ. Trzeba tak zbudować dietę, żeby dało się ją utrzymać. Dużo sycącego białka, warzywa, produkty o dużej objętości, rozsądny deficyt, ruch i dobry sen mogą sprawić, że nie będziesz codziennie walczyć ze swoim apetytem. Jeśli chcesz nauczyć się układać sposób odżywiania pod własny organizm, zajrzyj do mojej książki Dieta dopasowana do Ciebie: https://www.naffy.io/daniel-wawrzynczak/dieta-dopasowana-do-ciebie-nvh Wszystkie moje książki znajdziesz tutaj: https://www.naffy.io/daniel-wawrzynczak NIE WALCZ Z BIOLOGIĄ. NAUCZ SIĘ JĄ WYKORZYSTYWAĆ.
TŁUSZCZ TO NIE TYLKO ZAPAS KALORII. TO NARZĄD, KTÓRY WYSYŁA SYGNAŁY DO TWOJEGO MÓZGU. Tkanka tłuszczowa nie siedzi bezczynnie na brzuchu i nie czeka, aż zaczniesz ją spalać. Jest aktywna hormonalnie. Jednym z najważniejszych hormonów, które produkuje, jest leptyna. Im większe są zapasy tkanki tłuszczowej, tym zazwyczaj więcej leptyny krąży we krwi. To informacja dla mózgu, szczególnie dla podwzgórza, że zapasy energii są wystarczające. Leptyna wpływa między innymi na neurony POMC oraz AgRP i NPY, czyli układy uczestniczące w regulacji sytości i głodu. Możesz wyobrazić sobie leptynę jak wiadomość wysyłaną z tkanki tłuszczowej do mózgu: Mamy zapasy. Nie musisz ciągle szukać jedzenia. Problem w tym, że przy otyłości leptyny często wcale nie brakuje. Wręcz przeciwnie. Może być jej bardzo dużo, a odpowiedź organizmu na jej działanie jest osłabiona. To właśnie określamy jako oporność na leptynę. Dlatego popularne myślenie, że osoba z otyłością po prostu powinna przestać być głodna, bo ma przecież ogromne zapasy energii, kompletnie pomija biologię apetytu. Jest jeszcze druga strona medalu. Kiedy zaczynasz redukcję i tracisz tkankę tłuszczową, stężenie leptyny spada. Mózg otrzymuje informację, że zapasy energii się kurczą. Wtedy może zwiększać się głód, zmieniać zainteresowanie jedzeniem i pojawia się większa biologiczna presja na odzyskanie utraconej masy ciała. Dlatego im dłużej trwa redukcja, tym czasami trudniej utrzymać dietę. Nie zawsze dlatego, że nagle zabrakło Ci charakteru. Organizm po prostu nie jest kalkulatorem kalorii. To skomplikowany system hormonalny, który przez tysiące lat uczył się przede wszystkim jednego: chronić swoje zapasy energii. Dlatego podczas odchudzania nie wystarczy powiedzieć sobie JEM MNIEJ. Trzeba tak zbudować dietę, żeby dało się ją utrzymać. Dużo sycącego białka, warzywa, produkty o dużej objętości, rozsądny deficyt, ruch i dobry sen mogą sprawić, że nie będziesz codziennie walczyć ze swoim apetytem. Jeśli chcesz nauczyć się układać sposób odżywiania pod własny organizm, zajrzyj do mojej książki Dieta dopasowana do Ciebie: https://www.naffy.io/daniel-wawrzynczak/dieta-dopasowana-do-ciebie-nvh Wszystkie moje książki znajdziesz tutaj: https://www.naffy.io/daniel-wawrzynczak NIE WALCZ Z BIOLOGIĄ. NAUCZ SIĘ JĄ WYKORZYSTYWAĆ.

About