@med72772:

M_ag7277⚽️🫀
M_ag7277⚽️🫀
Open In TikTok:
Region: FR
Saturday 19 September 2026 13:59:02 GMT
29207
3174
311
76

Music

Download

Comments

assamu25
autan Yusuf 🇳🇬 :
who is can speak English please
2026-09-23 18:22:33
0
abdourah8
Ménaka Gadaye :
le maillot a gâté ta vidéo vraiment
2026-09-20 23:26:25
5
yacouba.ag495
Yacouba Ag :
Tu es beau mon frère Machalah [Réconfortant]
2026-09-19 16:24:51
6
timaone5
حب قلبي ❤️ :
Çe qui ta copine 🤣
2026-09-22 09:30:52
1
hamzata.ag7
Hamza.AG :
tu est belle avec le tichot de barça[Coup de cœur][Coup de cœur]
2026-09-20 11:12:06
6
aliadnakal
Footviral :
.........un barcelonais amoureux c'est étrange.....😅et c'est terrible
2026-09-21 13:57:37
1
m34xc2
Malika wallet 💗. :
ÀH àh Bazardeé
2026-09-19 16:24:39
8
sarhoutalak
فراشة 🦋 :
Habite❤️
2026-09-20 12:40:42
1
tanhoubinet4
tanhoubinet :
Le plus beau tiktokeur ❤🥀
2026-09-21 22:43:43
1
ninawallet20
👑Nina wallet👑 :
ma chançon 😚
2026-09-21 08:21:54
2
mouhamedmouhame9689
❤️‍🩹🤞ẄÃÑ☆ÑĪĞĔŘĪ~11👑🇩🇿🇳🇪 :
garantie merci frère 🤍🖤🤍🖤
2026-09-22 09:29:47
2
wardasallah1
وردة 🥀 :
Macha Allah
2026-09-22 16:19:15
1
tim.taw6
Tim Taw :
tihousay nam nara🥰🥰
2026-09-20 19:44:50
1
ihayab13
ملك الصخره :
2026-09-20 12:40:25
2
aradjna17
àrâDjáńã şęk🦅 :
2026-09-20 14:52:11
2
saniinoussamoussa
M Sani 🇳🇪🇳🇪✨☝🏾 :
2026-09-21 15:40:54
1
ibrahim.ould3
Ibra :
❤️😂
2026-09-21 21:38:45
1
ahmed.drissi.slim
Ahmed drissi Slim drir :
🥰🥰🥰🥰🥰🥰
2026-09-21 11:39:39
1
hama.koz
Hama Koz :
arajaaa
2026-09-22 09:48:35
0
hamzata.ag7
Hamza.AG :
c'est cool
2026-09-20 11:09:40
1
aichatanmarhanet4
Aïchoura ❤️🫶 :
Le plus beau tiktokeur ❤️🔥
2026-09-20 09:59:58
4
siniyora235
siniora☪️ :
merde elle est vraiment belle
2026-09-20 15:02:47
4
saidm577
﷽ :
J quittte
2026-09-20 14:07:16
3
ayou.toua
~AYOUB ⵓⴳⴰ. 💭🔕 :
Très cool
2026-09-21 20:52:32
2
To see more videos from user @med72772, please go to the Tikwm homepage.

Other Videos

Był tylko ekran. Kilka słów. Dwie osoby po dwóch stronach świata, które pewnego dnia znalazły w sobie miejsce,  którego nie potrafiły znaleźć nigdzie indziej. Pisaliśmy. Czasem godzinami, czasem o wszystkim, czasem o niczym. A jednak między tymi słowami działo się coś prawdziwego. Zaczęłaś znać moje milczenie. Ja nauczyłem się rozpoznawać twoje po jednym krótkim zdaniu. Nie musieliśmy wiele tłumaczyć. Jakbyśmy oboje mieli ten sam język, którego wcześniej nikt nie rozumiał. I chyba właśnie dlatego tak bardzo boli to, co zostało. Bo nie tęsknię tylko za tobą. Tęsknię za tamtym „my”. Za wiadomościami, które pojawiały się wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebowałem. Za tym cichym uczuciem, że gdzieś po drugiej stronie,  jest ktoś, kto naprawdę czeka na moje słowa. Za nocami, które miały swój własny czas, bo potrafiliśmy pisać, dopóki świat za oknem  nie zaczynał się budzić. Pamiętam drobiazgi. Sposób, w jaki pisałaś. Niektóre słowa. Żarty, które dzisiaj już nikogo nie śmieszą, a mnie potrafią nagle zaboleć. Czasem otwieram starą rozmowę i czytam kilka zdań. Tylko kilka. Bo dalej już nie potrafię. Za dużo tam ciebie. Za dużo mnie. Za dużo czegoś, co kiedyś wydawało się, że będzie trwało. I chyba najbardziej boli właśnie to, że nic wielkiego się nie wydarzyło. Nie było drzwi, które mogłem zatrzasnąć. Nie było ostatniego spojrzenia. Nie było pożegnania, które można byłoby zapamiętać. Po prostu któregoś dnia zaczęło brakować słów. A potem zabrakło nas. I zostałem z rozmowami, które nadal istnieją, choć osoba, dla której je pisałem, już nie jest częścią mojego życia. To dziwne uczucie  kochać kogoś, kogo można odnaleźć jednym dotknięciem ekranu, a jednocześnie nie móc już do niego napisać tak jak dawniej. Jakby człowiek był jednocześnie tak blisko i tak niewyobrażalnie daleko. Czasami chciałbym cofnąć się do jednej z tych zwyczajnych nocy. Nie po to, żeby coś zmieniać. Tylko jeszcze raz zobaczyć twoje imię na ekranie i przez kilka sekund poczuć to, co wtedy było oczywiste: że jesteś. Bo dzisiaj zostało mi tylko „byłaś”. I tęsknota, która nie ma dokąd pójść. Najgorsze jest chyba to, że człowiek może przyzwyczaić się do czyjejś obecności zbudowanej wyłącznie ze słów. A potem, kiedy te słowa znikają, tęskni za nimi jak za dotykiem. Jak za głosem. Jak za domem, w którym nigdy naprawdę nie mieszkał, a który mimo wszystko był przez chwilę jego całym światem. #relacje #tęsknota  #przemyślenia #cytaty
Był tylko ekran. Kilka słów. Dwie osoby po dwóch stronach świata, które pewnego dnia znalazły w sobie miejsce, którego nie potrafiły znaleźć nigdzie indziej. Pisaliśmy. Czasem godzinami, czasem o wszystkim, czasem o niczym. A jednak między tymi słowami działo się coś prawdziwego. Zaczęłaś znać moje milczenie. Ja nauczyłem się rozpoznawać twoje po jednym krótkim zdaniu. Nie musieliśmy wiele tłumaczyć. Jakbyśmy oboje mieli ten sam język, którego wcześniej nikt nie rozumiał. I chyba właśnie dlatego tak bardzo boli to, co zostało. Bo nie tęsknię tylko za tobą. Tęsknię za tamtym „my”. Za wiadomościami, które pojawiały się wtedy, kiedy najbardziej ich potrzebowałem. Za tym cichym uczuciem, że gdzieś po drugiej stronie, jest ktoś, kto naprawdę czeka na moje słowa. Za nocami, które miały swój własny czas, bo potrafiliśmy pisać, dopóki świat za oknem nie zaczynał się budzić. Pamiętam drobiazgi. Sposób, w jaki pisałaś. Niektóre słowa. Żarty, które dzisiaj już nikogo nie śmieszą, a mnie potrafią nagle zaboleć. Czasem otwieram starą rozmowę i czytam kilka zdań. Tylko kilka. Bo dalej już nie potrafię. Za dużo tam ciebie. Za dużo mnie. Za dużo czegoś, co kiedyś wydawało się, że będzie trwało. I chyba najbardziej boli właśnie to, że nic wielkiego się nie wydarzyło. Nie było drzwi, które mogłem zatrzasnąć. Nie było ostatniego spojrzenia. Nie było pożegnania, które można byłoby zapamiętać. Po prostu któregoś dnia zaczęło brakować słów. A potem zabrakło nas. I zostałem z rozmowami, które nadal istnieją, choć osoba, dla której je pisałem, już nie jest częścią mojego życia. To dziwne uczucie kochać kogoś, kogo można odnaleźć jednym dotknięciem ekranu, a jednocześnie nie móc już do niego napisać tak jak dawniej. Jakby człowiek był jednocześnie tak blisko i tak niewyobrażalnie daleko. Czasami chciałbym cofnąć się do jednej z tych zwyczajnych nocy. Nie po to, żeby coś zmieniać. Tylko jeszcze raz zobaczyć twoje imię na ekranie i przez kilka sekund poczuć to, co wtedy było oczywiste: że jesteś. Bo dzisiaj zostało mi tylko „byłaś”. I tęsknota, która nie ma dokąd pójść. Najgorsze jest chyba to, że człowiek może przyzwyczaić się do czyjejś obecności zbudowanej wyłącznie ze słów. A potem, kiedy te słowa znikają, tęskni za nimi jak za dotykiem. Jak za głosem. Jak za domem, w którym nigdy naprawdę nie mieszkał, a który mimo wszystko był przez chwilę jego całym światem. #relacje #tęsknota #przemyślenia #cytaty

About