@marcin_sypniewski: Wałęsa nagrał filmik po umorzeniu sprawy. Narzeka, że nazywają go debilem i wykorzystują to, co powiedziała prokuratura o „analfabetycznym debilizmie”, gdy ponad dziesięć lat nie miał w ręku długopisu. Potwierdza: wtedy miał ograniczone możliwości pisania. I dodaje, że ten debilizm oraz lekceważenie przez komunę pozwoliły mu realizować „nierealne problemy”. Jego Mit broni się bełkotem. Donosiciel, który nie umiał pisać, dziś tłumaczy własną wielkość analfabetyzmem.