Maria Ewa :
Zgadzam się z tym, co mówisz. AI samo w sobie nie jest problemem — to świetne narzędzie, jeśli pomaga nam się rozwijać, uczyć, tworzyć czy ułatwiać sobie życie. Problem zaczyna się wtedy, kiedy zamiast pomagać nam żyć, zaczyna nam to życie zastępować.
Coraz bardziej brakuje mi w mediach społecznościowych prawdziwych ludzi. Normalnych twarzy, niedoskonałych zdjęć, prawdziwych miejsc i chwil, które rzeczywiście ktoś przeżył. Nie wszystko musi być idealne, wygładzone i wygenerowane.
Dla mnie o wiele ciekawsze jest prawdziwe zdjęcie człowieka z jego zmarszczkami, niedoskonałościami i historią niż perfekcyjna twarz stworzona przez AI. Bo za prawdziwym zdjęciem stoi człowiek i jego życie, a za wygenerowanym obrazkiem często tylko dobrze napisany prompt.
Korzystajmy z AI, ale nie pozwólmy, żeby przeżywało za nas nasze życie. Bo żadna technologia nie zastąpi prawdziwych ludzi, prawdziwych relacji, podróży, spotkań i wspomnień. I chyba właśnie tej zwyczajnej ludzkiej autentyczności zaczyna nam najbardziej brakować.
2026-10-01 19:35:14