joker19R20 :
Niech będzie pochwalony pan nasz Jezus Chrystus… Koło Szeherezady przechodziłem i patrzę stoi ta kobita. Tak jakoś biednie wyglądała, a ja w Boga wierzę, to żal mi się jej zrobiło. No to mówię, pójdziesz ze mną, tu niedaleko… do lasu. Tam są loszki, dziczki i warchlaczki, całkiem spore. ASF można w nich znaleźć. Brata teść to z nich takie dżemy robi, że to lepsze niż szynka. Ja wolę. No i razem stoimy, protestujemy. Kinga tłumaczy, że człowiek niszczy wszystko i najlepiej, żeby go w ogóle nie było, a dziczki hodowli trzody to nie niszczą, bo one są "u siebie". Tłumaczy, że ludzie zabierają im miejsce i człowiek w ogóle dziczkom powinien ustąpić. Nagle mówi, że ma dwa domy i mieszkanie. „Duże?” – pytam. A ona mówi, że sto- stopięćdziesiąt metrów, a te dwa domy to w Konstancinie i Wilanowie. Duże takie. A ja akurat z protestu od razu do kawalerki 30m2 w biedabloku z wielkiej płyty wracałem, to myślę, no niech się kobita zamieni ze mną bo źle się czuje, że dziczkom miejsce zabiera.
Ty, ja potem wchodzę do tej jej chałupy w Konstancinie. Patrzę, a ta ***** tam z jakimś typem z aparatem siedzi i przy drewnie z lasu pozuje. No pół kliszy tak do połowy już wypstrykane. To ja mówię: „To ja po to się z Tobą zamieniłem na mieszkania, żebyś dziczkom miejsce odstąpiła”, mówię, „a ty tutaj w takiej wielkiej chałupie z wielką działką, na drewnie z lasu się gibasz?”. No to ci mówię, to tak jak stałem, tak ją jebłem tym postem, no… takim fest półtorakilowym. Z argumentów nie było co zbierać… wyrwałem chwasta… (Częstuję się papierosem od Franza). A tu w więzieniu to się bali ze mną pod celą siedzieć. Buntowały się gary jebane. A taka jedna Maja Ostaszewska, to się, kurwa, wszędzie chwaliła, że płód to można usunąć. To ja pytam ją, bo przedtem z nią tutaj siedziałem: „Jak to, Maju, płód byś usunęła? Bo ja w Boga wierzę. Przecież to dziecko w łonie matki?” To ona mówi, że jakby ją z wieszakiem dopuścili, to by w "Czarnym marszu" maszerowała. Mówię: „A jakby taka Przybysz dziecko miała?” To ona mówi, że by pewnie dzieciara usunęła, na żywca przez główkę, takim chwytakiem… bo mieszkanie ma za małe a jej się przeprowadzać nie chce. To ja sobie myślę: „To po co taki człowiek żyje?
2026-10-05 10:05:57