Kwiat Groszku🌷 :
To jest bardzo powiązane z tematem aborcji. Niechcianych dzieci. Ile takich dzieci, które matki chciały abortować, bo by im życie zniszczyły, się urodziło i wychowuje się od lat w poczuciu głębokiego odrzucenia? Pozbawionych prawdziwej miłości, prawdziwego wychowania, zasad moralnych, hodowanych a nie wychowywanych, pasionych, tuczonych, a nie kochanych? Ile jest niechcianych dzieci? Jak łatwo takie dzieci popadają w zło? Myślę, że niejeden z tych zamachowców jest właśnie takim dzieckiem. I teraz abortomat - skrajne ułatwienie realizacji niechęci do dzieci. Czy nie zbieramy właśnie teraz żniwa egoizmu naszego pokolenia i okrucieństwa wobec własnych dzieci? Czy nie powinniśmy się wszyscy uderzyć w pierś ile razy przez swój egoizm odrzucamy nasze własne dzieci? Uważam, że to jest wina pokolenia rodziców, którzy wychowują porzucone, głęboko poranione sieroty. Nikt nie jest bezpieczny. Skoro matki nie strzegą dzieci pod sercem, to nikt z nas nie jest bezpieczny. Publicznie przyzwalamy na największe możliwe zło. Legalizujemy morderstwo. Dopóki nie zniesiemy tego okrutnego procederu zabójstw najniewinniejszych i najbezbronniejszych ludzi - nie będzie pokoju i bezpieczeństwa ani w naszych sercach, ani w miejscach publicznych i innych. Proszę zobaczyć, że akurat dziwnym trafem zbiegło się to wszystko z nocnymi obradami komunisty Czarzastego w komisji, pod ukryciem przed społeczeństwem, aby więcej legalizować powodów aborcji, a ataki były w największej liczbie w mazowieckim, obok Warszawy - kolebki abortomatów - plugastwa najgorszej wagi. Aborcja zniknie kiedyś z aktów prawnych, a daj Boże całkowicie z powierzchni ziemi. Tak jak okrutne niewolnictwo i handel ludźmi. To jest dokładnie ten sam duch, to samo myślenie, które odbija się teraz na nas wszystkich. Duch antykoncepcji, kociołapstwa, braku ofiary i miłości. Nagminna plaga i rak obecnie żyjącego narodu.
2026-10-09 12:47:45