Lumegghiu :
no właśnie, po pierwsze robisz porzàdek ze sobá, ze swoim cieniem - długim workiem ciągniętym za sobà, czasami przez całe życie, i to nieświadomie, to co jest w tym worku to wyparte, niewygodne, niechciane, zignorowane, zapomniane zranienia, nawarstwiające się od wczesnego dzieciństwa - rzutujà one na chwlè obecná, czyli jedyny realny moment w którym istniejesz, a ty nawet o tym nie wiesz. Kazda chwila co sekundè staje siè przeszłościà, a rodzi się nowa chwila, którą postrzegasz właśnie przez pryzmat tego bólu zawartego w tym długim worku - uświadom (przypomnij to sobie), i puść ten worek, a poczujesz się lekko 🦋🧚♂️.
2026-10-10 20:00:11