@user548877810:

786786
786786
Open In TikTok:
Region: US
Sunday 11 October 2026 14:35:44 GMT
302
11
4
0

Music

Download

Comments

imranri267
🌾@Ali bag loran 🌿 :
🥰🥰🥰
2026-10-12 03:49:34
0
alibhibrand3
Ali Hamza 77 :
🥰🥰🥰
2026-10-12 02:31:01
0
hakim.jioo
Maلik jee :
[Heartwarming][Heartwarming][Heartwarming]
2026-10-11 16:35:12
0
qamar372
user5784688248374 :
🥰🥰🥰
2026-10-12 07:54:41
0
To see more videos from user @user548877810, please go to the Tikwm homepage.

Other Videos

Polska rośnie. Ale co w tym czasie robią Niemcy? W Polsce bardzo często słyszymy opowieść o niezwykle szybko rozwijającej się gospodarce. Polska dogania Zachód, rośnie PKB, powstają nowe drogi, fabryki i centra logistyczne. Coraz częściej pojawia się nawet narracja, że Niemcy są w kryzysie, a Polska może ich gospodarczo dogonić. Tylko że warto spojrzeć trochę głębiej. Bo podczas gdy my cieszymy się, że kolejna zagraniczna firma otworzyła w Polsce fabrykę albo centrum logistyczne, w Niemczech powstają firmy próbujące stworzyć technologie, na których może opierać się gospodarka następnych dekad. Roboty humanoidalne. Sztuczna inteligencja połączona z przemysłem. Nowe technologie półprzewodnikowe. Fotonika. Grafen. Automatyzacja produkcji. To oczywiście nie oznacza, że Niemcy nie mają problemów. Mają — szczególnie w motoryzacji, energetyce i tradycyjnym przemyśle. Nie oznacza również, że Polska się nie rozwija. Problem polega na czymś innym. Nie każdy rozwój jest taki sam. Można rozwijać się dzięki budowie fabryk, magazynów i centrów usługowych należących do zagranicznych koncernów. Można też budować własne firmy, patenty, technologie i produkty, które później sprzedaje się całemu światu. I właśnie tutaj warto zadać niewygodne pytanie: czy Polska rzeczywiście dogania Niemcy technologicznie, czy przede wszystkim staje się coraz sprawniejszym miejscem produkcji dla gospodarek, które nadal kontrolują najważniejsze technologie? Bo prawdziwy wyścig gospodarczy XXI wieku może nie rozstrzygać się na podstawie tego, kto ma wyższy wzrost PKB w jednym czy drugim roku. Rozstrzygnie się na podstawie tego, kto będzie właścicielem robotów, chipów, sztucznej inteligencji i technologii, z których za 10–20 lat będzie korzystała reszta świata. I wtedy może się okazać, że obraz „rosnącej Polski i upadających Niemiec” był znacznie bardziej skomplikowany, niż wyglądał w nagłówkach.
Polska rośnie. Ale co w tym czasie robią Niemcy? W Polsce bardzo często słyszymy opowieść o niezwykle szybko rozwijającej się gospodarce. Polska dogania Zachód, rośnie PKB, powstają nowe drogi, fabryki i centra logistyczne. Coraz częściej pojawia się nawet narracja, że Niemcy są w kryzysie, a Polska może ich gospodarczo dogonić. Tylko że warto spojrzeć trochę głębiej. Bo podczas gdy my cieszymy się, że kolejna zagraniczna firma otworzyła w Polsce fabrykę albo centrum logistyczne, w Niemczech powstają firmy próbujące stworzyć technologie, na których może opierać się gospodarka następnych dekad. Roboty humanoidalne. Sztuczna inteligencja połączona z przemysłem. Nowe technologie półprzewodnikowe. Fotonika. Grafen. Automatyzacja produkcji. To oczywiście nie oznacza, że Niemcy nie mają problemów. Mają — szczególnie w motoryzacji, energetyce i tradycyjnym przemyśle. Nie oznacza również, że Polska się nie rozwija. Problem polega na czymś innym. Nie każdy rozwój jest taki sam. Można rozwijać się dzięki budowie fabryk, magazynów i centrów usługowych należących do zagranicznych koncernów. Można też budować własne firmy, patenty, technologie i produkty, które później sprzedaje się całemu światu. I właśnie tutaj warto zadać niewygodne pytanie: czy Polska rzeczywiście dogania Niemcy technologicznie, czy przede wszystkim staje się coraz sprawniejszym miejscem produkcji dla gospodarek, które nadal kontrolują najważniejsze technologie? Bo prawdziwy wyścig gospodarczy XXI wieku może nie rozstrzygać się na podstawie tego, kto ma wyższy wzrost PKB w jednym czy drugim roku. Rozstrzygnie się na podstawie tego, kto będzie właścicielem robotów, chipów, sztucznej inteligencji i technologii, z których za 10–20 lat będzie korzystała reszta świata. I wtedy może się okazać, że obraz „rosnącej Polski i upadających Niemiec” był znacznie bardziej skomplikowany, niż wyglądał w nagłówkach.

About