@lataniebezsciemy: Co dla Niemiec oznaczać będzie zwycięstwo Rosji? Na początku trzeba liczyć się z napływem ludzi. Według badaczy nawet 11 milionów Ukraińców uciekłoby na Zachód. Obecnie co czwarty uchodźca z Ukrainy mieszka w Niemczech. Jeśli ten odsetek by się utrzymał, do kraju mogłoby przybyć nawet 3 miliony osób. To tyle, ile łącznie liczą mieszkańcy Hamburga i Kolonii. Ci Ludzie potrzebowaliby mieszkań, miejsc w szkołach i wsparcia finansowego. Niemcy wypłaciły już 35 miliardów euro na świadczenia socjalne i zakwaterowanie Ukraińców, którzy znaleźli schronienie w kraju. Jeszcze dotkliwiej odczułaby to gospodarka. Zwycięstwo Rosji mogłoby kosztować Niemcy nawet 2 proc. PKB rocznie. To równowartość 90 miliardów euro każdego roku. Wzrosłyby ceny chleba. Rosja i Ukraina odpowiadają łącznie za jedną czwartą światowego handlu pszenicą. Niemieckie firmy straciłyby swoje zakłady. Koncern Rheinmetall otworzył fabrykę w Ukrainie, a Kreml określił ją jako prawnie uzasadniony cel ataku. Rosyjska armia mogłaby teraz skierować siły na kolejną granicę. Stacjonuje tam niemiecka brygada pancerna — na Litwie. Najwyższy rangą niemiecki generał ocenia, że od 2029 roku Rosja może być zdolna do zaatakowania NATO. Dla Niemiec zwycięstwo Ukrainy byłoby tańszym rozwiązaniem. Kosztowałoby Europę o połowę mniej. Dla Polski te koszta są jeszcze większe.