flickery :
Wmówienie nam, kobietom, że wychowanie własnych dzieci i dbanie o własną rodzinę jest mniej ambitne niż najemna praca u kogoś, to zwyczajna manipulacja. Dzięki niej na rynku pracy jest 2x więcej pracowników, którym można płacić 2x mniej. Raj dla korporacji. Natomiast to, że aktualnie normą klasy średniej jest, że pracują oboje rodzice i nie ma czasu na dobre wychowanie dzieci, na dbanie o dobre relacje, tylko każdy ciągle działa w trybie zadaniowym, skutkuje tym, że dorastają pokolenia, które nie umieją w relacje. Bo i skąd mają umieć, skoro praca była w domu rodzinnym najważniejsza? Coraz więcej ludzi nie potrafi zbudować długotrwałego związku, tolerować ambiwalencji, rozwiązywać konstruktywnie konfliktów, dbać zarówno o swoje potrzeby, jak i uznawać potrzeby innych. To wymierająca sztuka. Ale ciekawostka: w najbogatszych rodzinach, takich top of the top, dzieci zazwyczaj jest dużo, a kobiety mają czas na codzienne dbanie o rodzinę. Bez wstydu, z poczuciem, że to przywilej aktualnie niedostępny klasie średniej.
2026-10-21 13:59:00