@lozoyasafespacevibes: #beautifulday #dailyquote #Mindset #reflection #youmatter

lozoyasafespacevibes
lozoyasafespacevibes
Open In TikTok:
Region: US
Sunday 25 October 2026 19:28:56 GMT
10
0
0
0

Music

Download

Comments

There are no more comments for this video.
To see more videos from user @lozoyasafespacevibes, please go to the Tikwm homepage.

Other Videos

Czy brak seksu może być powodem rozwodu? Może. Ale w sprawach rozwodowych odpowiedź rzadko jest tak prosta, jak: „nie było seksu, więc małżeństwo się rozpadło”. Z prawnego punktu widzenia więź fizyczna jest jedną z więzi tworzących pożycie małżeńskie, dlatego jej długotrwałe ustanie ma znaczenie przy ocenie, czy doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Na sali sądowej nieraz słyszałam, jak małżonkowie zarzucali sobie brak współżycia np.: „Ciągle mnie odrzucała”. „Czułem się niechciany”. „Przez kilka lat praktycznie między nami nic nie było”. A później okazało się, że właśnie wokół tego narastały pretensje, frustracja, kłótnie i kolejne awantury. Jedna osoba czuła się stale odrzucana, druga coraz bardziej osaczona i niezrozumiana. Tylko że wtedy zawsze pytam, dlaczego tego seksu nie było? Bo czasami brak współżycia rzeczywiście staje się początkiem oddalania się małżonków, ale czasami jest dokładnie odwrotnie. Ciągle były awantury, wyzwiska, upokarzanie. Czasami pojawiał się alkohol, brak zainteresowania drugą osobą, wieczne pretensje itd itp.  A dopiero później zniknęła ochota na bliskość! I trudno wtedy powiedzieć, że małżeństwo rozpadło się „przez brak seksu”. Brak seksu był raczej informacją, że pomiędzy nimi już wcześniej przestało być dobrze. Bo więź fizyczna rzadko funkcjonuje w oderwaniu od całej reszty. Kiedy znika bezpieczeństwo, szacunek, czułość i zwykła ludzka bliskość, często znika również potrzeba dotykania człowieka, do którego jeszcze niedawno chciało się przytulać. Dlatego w sprawach rozwodowych nie wystarczy powiedzieć „żona ze mną nie sypiała” albo „mąż przestał chcieć seksu”. Trzeba ustalić, co wydarzyło się między nimi wcześniej, bo brak seksu może być przyczyną rozpadu związku, ale równie dobrze może być jego skutkiem. I czasami sypialnia po prostu jako pierwsza pokazuje prawdę, której małżonkowie przez kolejne lata nie chcą jeszcze przed sobą przyznać, że mieszkają razem, wychowują dzieci, płacą rachunki, ale jako para już dawno przestali istnieć. Co sądzisz?  #para #fyp #prawo #ona #on
Czy brak seksu może być powodem rozwodu? Może. Ale w sprawach rozwodowych odpowiedź rzadko jest tak prosta, jak: „nie było seksu, więc małżeństwo się rozpadło”. Z prawnego punktu widzenia więź fizyczna jest jedną z więzi tworzących pożycie małżeńskie, dlatego jej długotrwałe ustanie ma znaczenie przy ocenie, czy doszło do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia. Na sali sądowej nieraz słyszałam, jak małżonkowie zarzucali sobie brak współżycia np.: „Ciągle mnie odrzucała”. „Czułem się niechciany”. „Przez kilka lat praktycznie między nami nic nie było”. A później okazało się, że właśnie wokół tego narastały pretensje, frustracja, kłótnie i kolejne awantury. Jedna osoba czuła się stale odrzucana, druga coraz bardziej osaczona i niezrozumiana. Tylko że wtedy zawsze pytam, dlaczego tego seksu nie było? Bo czasami brak współżycia rzeczywiście staje się początkiem oddalania się małżonków, ale czasami jest dokładnie odwrotnie. Ciągle były awantury, wyzwiska, upokarzanie. Czasami pojawiał się alkohol, brak zainteresowania drugą osobą, wieczne pretensje itd itp. A dopiero później zniknęła ochota na bliskość! I trudno wtedy powiedzieć, że małżeństwo rozpadło się „przez brak seksu”. Brak seksu był raczej informacją, że pomiędzy nimi już wcześniej przestało być dobrze. Bo więź fizyczna rzadko funkcjonuje w oderwaniu od całej reszty. Kiedy znika bezpieczeństwo, szacunek, czułość i zwykła ludzka bliskość, często znika również potrzeba dotykania człowieka, do którego jeszcze niedawno chciało się przytulać. Dlatego w sprawach rozwodowych nie wystarczy powiedzieć „żona ze mną nie sypiała” albo „mąż przestał chcieć seksu”. Trzeba ustalić, co wydarzyło się między nimi wcześniej, bo brak seksu może być przyczyną rozpadu związku, ale równie dobrze może być jego skutkiem. I czasami sypialnia po prostu jako pierwsza pokazuje prawdę, której małżonkowie przez kolejne lata nie chcą jeszcze przed sobą przyznać, że mieszkają razem, wychowują dzieci, płacą rachunki, ale jako para już dawno przestali istnieć. Co sądzisz? #para #fyp #prawo #ona #on

About