John :
Zenek jesteś moim wielkim fanem I nadajemy na tych samych nutach ,ja też jestem muzykiem ,ale mi się nie udało tak jak tobie ,nie miałem przebicia w latach osiemdziesiątych, chłopaki z którymi grałem to organista był super ,ale reszta alkoholicy. Potem problemy życiowe, lata leciały ,wyjechałem do Wiednia ,gdy wruciłem to trudno było zbudować zespół, kupić drogi sprzęt żeby grać .A miałem duże możliwości w Wiedniu poznałem ciekawych muzyków. Frika Febera , Przyjechał s.p.Andzrzej Pluszcz z zespołem Recydywa ,zagrali piękny koncert w 1989 w listopadzie we Wiedniu. Siedzieliśmy razem w knajpie i Popisaliśmy Whyski.Poznałem wielu muzyków ,ale chyba nie było mi dane w życiu wyǰsc na dużą sceną ,zawsze ktoś mi w tym przeszkodził.No i do dziś mam nie smak bo wiem że jestem dobrym muzykiem ,gam na klawiszach i gitarze ,basowej, solowej, pisałem teksty przy gitarze pudłowej. No I to wszystko gdzieś poległo.
2026-10-28 22:20:43