@mohammadtahasin098:

MðhåmmåÐ †ÄHÄsïñ
MðhåmmåÐ †ÄHÄsïñ
Open In TikTok:
Region: BD
Friday 18 September 2026 12:49:15 GMT
160
40
6
2

Music

Download

Comments

emran1474
𝙷𝚞𝚗𝚍𝚛𝚎𝚍 𝚃 🀄 :
wow vaiyat sey
2026-09-18 16:03:13
1
jn.nihab4
⛵💢 ᶰ𝐈ʰ𝒶в 👤♬ :
2026-09-18 12:56:08
1
aboabobakkar
Faris :
[Red heart][Red heart][Red heart]
2026-09-18 14:41:41
0
its.esan4
E_s_A_N...⚰️🩶 :
🥰🥰🥰
2026-09-18 12:52:06
1
abdulawalsami7
🌪SAMI   :
💞💞💞
2026-09-18 15:31:32
1
habib.vai003
MD Habib vai :
🥰🥰🥰
2026-09-18 18:40:36
0
To see more videos from user @mohammadtahasin098, please go to the Tikwm homepage.

Other Videos

Francuski naukowiec Michel Siffre dobrowolnie zgodził się stracić rozum. Spędził sześć miesięcy zupełnie sam. 130 metrów pod ziemią. Bez zegara. Bez światła dnia. Bez kontaktu z drugim człowiekiem. Został mu tylko jeden przewodnik. Własne ciało. Ono jedno mówiło mu, kiedy spać, a kiedy wstawać. Ale w ciemności jego wewnętrzny zegar zaczął błądzić. Świat na górze przestał dawać znaki. Żadnego wschodu słońca. Żadnej nocy. Doba przestała istnieć. Czasem jego dzień rozciągał się aż do 48 godzin. 36 godzin na jawie. Potem 12 godzin głębokiego snu. A najdziwniejsze? On tego w ogóle nie czuł. Gdy wyszedł na powierzchnię, był pewny, że jest 20 sierpnia. A był 5 września. Z jego głowy wyparowały prawie trzy tygodnie. To nie była pomyłka. To było odkrycie. Siffre udowodnił, że masz w środku własny zegar, który tyka sam z siebie. Nawet gdy nie ma słońca ani żadnej wskazówki. A skoro poczucie czasu rodzi się w Tobie, to dlaczego ciągle czujesz, że go brakuje? Bo uczucie pędu i presji nie jest twardą rzeczywistością. To w dużej mierze produkt świata na zewnątrz. Zegarki. Telefon. Terminy. Powiadomienia. One bez przerwy bombardują Twój wewnętrzny zegar. Znasz to z własnego życia. Zatapiasz się w czymś, podnosisz głowę, a minęły trzy godziny. Choć poczułeś je jak dwadzieścia minut. To ten sam mechanizm co u Siffre’a, tylko w małej skali. Twój zegar zwolnił, bo świat na zewnątrz ucichł. Nie potrzebujesz sześciu miesięcy w jaskini, żeby tam dotrzeć. Wystarczy jedna rzecz, którą masz zawsze przy sobie. Twój oddech. Na sesji oddechowej świat na chwilę cichnie. Zostajesz sam ze sobą, w głębokim spokoju. I właśnie tam możesz wreszcie coś odpuścić. Marta po sesji powiedziała, że zmieniły się jej relacje z rodziną i ma dużo więcej akceptacji dla siebie. Zapraszam Cię na bezpłatną sesję oddechową „Odpuść to i rusz dalej”. W jeden wieczór zostawisz ciężar przeszłości i poczujesz lekkość oraz spokój w środku. Napisz do mnie ODDECH w wiadomości prywatnej, a wyślę Ci link do bezpłatnej sesji oddechowej
Francuski naukowiec Michel Siffre dobrowolnie zgodził się stracić rozum. Spędził sześć miesięcy zupełnie sam. 130 metrów pod ziemią. Bez zegara. Bez światła dnia. Bez kontaktu z drugim człowiekiem. Został mu tylko jeden przewodnik. Własne ciało. Ono jedno mówiło mu, kiedy spać, a kiedy wstawać. Ale w ciemności jego wewnętrzny zegar zaczął błądzić. Świat na górze przestał dawać znaki. Żadnego wschodu słońca. Żadnej nocy. Doba przestała istnieć. Czasem jego dzień rozciągał się aż do 48 godzin. 36 godzin na jawie. Potem 12 godzin głębokiego snu. A najdziwniejsze? On tego w ogóle nie czuł. Gdy wyszedł na powierzchnię, był pewny, że jest 20 sierpnia. A był 5 września. Z jego głowy wyparowały prawie trzy tygodnie. To nie była pomyłka. To było odkrycie. Siffre udowodnił, że masz w środku własny zegar, który tyka sam z siebie. Nawet gdy nie ma słońca ani żadnej wskazówki. A skoro poczucie czasu rodzi się w Tobie, to dlaczego ciągle czujesz, że go brakuje? Bo uczucie pędu i presji nie jest twardą rzeczywistością. To w dużej mierze produkt świata na zewnątrz. Zegarki. Telefon. Terminy. Powiadomienia. One bez przerwy bombardują Twój wewnętrzny zegar. Znasz to z własnego życia. Zatapiasz się w czymś, podnosisz głowę, a minęły trzy godziny. Choć poczułeś je jak dwadzieścia minut. To ten sam mechanizm co u Siffre’a, tylko w małej skali. Twój zegar zwolnił, bo świat na zewnątrz ucichł. Nie potrzebujesz sześciu miesięcy w jaskini, żeby tam dotrzeć. Wystarczy jedna rzecz, którą masz zawsze przy sobie. Twój oddech. Na sesji oddechowej świat na chwilę cichnie. Zostajesz sam ze sobą, w głębokim spokoju. I właśnie tam możesz wreszcie coś odpuścić. Marta po sesji powiedziała, że zmieniły się jej relacje z rodziną i ma dużo więcej akceptacji dla siebie. Zapraszam Cię na bezpłatną sesję oddechową „Odpuść to i rusz dalej”. W jeden wieczór zostawisz ciężar przeszłości i poczujesz lekkość oraz spokój w środku. Napisz do mnie ODDECH w wiadomości prywatnej, a wyślę Ci link do bezpłatnej sesji oddechowej "Odpuść to i rusz dalej", którą poprowadzę na żywo w niedzielę.

About